Panel logowania
EN PL
Logowanie nie powiodlo się, spróbuj ponownie.
Nie znaleziono twojego adresu mailowego w bazie członków.
Hasło zostało pomyślnie wysłane a twój adres e-mail
Zapomniałeś hasła?

„Dobra zmiana w gospodarce?” – panel dyskusyjny Polskiej Rady Biznesu
wróć do aktualności

30 listopada, 2016

W piątek, 25 listopada w siedzibie Polskiej Rady Biznesu odbył się panel dyskusyjny „Dobra zmiana w gospodarce?”. Uczestnikami debaty byli Władysław Frasyniuk, Dariusz Rosati, Michał Boni oraz Jerzy Kwieciński. Dyskusję moderował Główny Ekonomista Polskiej Rady Biznesu, Janusz Jankowiak. Wśród gości, oprócz Członków PRB obecni byli również Laureaci 13. Edycji Programu Kariera.

Po przywitaniu zgromadzonych, rozmowę rozpoczął Janusz Jankowiak, sugerując dyskutantom najistotniejsze obszary tematyczne – wpływ polityki rządu na polską gospodarkę, szczególnie w krótkim i średnim terminie, potencjalne skutki programu 500+ i nieufność przedsiębiorców wobec poczynań władzy.

Spośród uczestników panelu jako pierwszy głos otrzymał Jerzy Kwieciński, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. Kluczowe dla jego wystąpienia było wskazanie trzech przyczyn spowolnienia w inwestycjach. Zdaniem przedstawiciela rządu decydujące są: zmiana polityczna, która sama w sobie rodzi wahanie, efekt przejścia pomiędzy dwiema perspektywami finansowymi oraz bardzo duża intensywność w wydawaniu pieniędzy unijnych w czasie ostatniego roku. Jerzy Kwieciński przekonywał, że już rok 2017 przyniesie znaczące przyspieszenie w obszarze inwestycji.

Minister optymistycznie wypowiadał się także o rezultatach programu 500+. Odpierając zarzuty, że ten nie przyczynił się do wzrostu konsumpcji, wskazywał że celem jest poprawa sytuacji demograficznej, a nie pobudzanie gospodarki.

W polemikę z Jerzym Kwiecińskim weszli najpierw Dariusz Rosati, a później Michał Boni. Rosati wskazywał, że obraz finansów publicznych w 2016 roku jest mało miarodajny ze względu na jednorazowe wpływy (np. aukcja LTE). W przyszłym roku takich dodatkowych zastrzyków pieniężnych nie będzie, tymczasem rząd będzie mierzył się z programami 500+ i mieszkanie+, obniżeniem wieku emerytalnego czy obietnicą darmowych leków dla seniorów. Zdaniem ekonomisty to wszystko wpłynie na znaczące spowolnienie wzrostu PKB.

Niezwykle niekorzystnym trendem jest również spadek inwestycji prywatnych spowodowany rosnącą niepewnością inwestorów. Rosati przekonywał, że nie jest to standardowy efekt związany ze zmianą władzy. Jego zdaniem ryzyko, z którym muszą mierzyć się przedsiębiorcy jest dziś znacząco większe, a świadczą o tym chociażby reakcje agencji ratingowych

Eurodeputowany odniósł się także do programu 500+. Jako jego główną wadę wskazał finansowanie deficytem. Podkreślił, że choć kibicuje rządowi w jego dążeniach do podniesienia ściągalności VAT, nie jest możliwe by na tym etapie sfinansować w ten sposób tak kosztowny projekt.

Michał Boni największy nacisk w swojej wypowiedzi kładł właśnie na socjalne obietnice PiS i ich negatywny wpływ na dynamikę wzrostu gospodarczego. W jego opinii niemobilizujące do pracy transfery socjalne, obniżenie wieku emerytalnego i plany związane z podnoszeniem płacy minimalnej będą miały niebagatelny wpływ na spowolnienie gospodarki. Boni podkreślił również nieskuteczność prorodzinnej polityki rządzących. Wspieranie demografii powinno bowiem opierać się o ułatwianie łączenia macierzyństwa z pracą, budowie żłobków i przedszkoli, a nie „prywatyzację polityki rodzinnej” poprzez rozdawnictwo pieniędzy i pozbywanie się odpowiedzialności.

Ważnym elementem wystąpienia byłego ministra administracji i cyfryzacji była również krytyka polityki migracyjnej. W interesie Polski leży m.in. zatrzymanie w kraju Ukraińców, którzy już ratują rynek pracy w części sektorów. Uzupełnieniem tego trendu nie może być akceptacja dla nasilającej się niechęci wobec imigrantów. W odpowiedzi na zarzut, minister Kwieciński zapewnił, że rząd planuje poprawić efektywność w zakresie polityki migracyjnej.

O wpływie niepewności, a nawet poczucia zagrożenia, na skłonność polskich przedsiębiorców do podejmowania ryzyka inwestycyjnego mówił także Władysław Frasyniuk. W emocjonalnym wystąpieniu przywoływał przykłady z własnego doświadczenia biznesowego, punktując błędy partii rządzącej. Podkreślał niespójność przekazu, który płynie ze strony rządu i zestawiał dobre wrażenie jakie sprawiają deklaracje ekipy gospodarczej z brutalnością polityki prowadzonej przez PiS jako całość.

Frasyniuk wyraził również głębokie zaniepokojenie globalną sytuacją polityczną w szczególności brexitem, sukcesem Donalda Trumpa i potencjalnymi konsekwencjami zbliżających się wyborów we Francji czy Niemczech. W czasie całej swojej wypowiedzi akcentował to, co wydaje się być najważniejszym przekazem całego panelu. Fundamentami sukcesu gospodarczego są spokój i przewidywalność.

archiwum: